Chłodnik idealny po treningu

Chłodnik idealny po treningu

Chłodnik to zupa z Kresów Wschodnich. Podawana jest na zimno, więc idealnie sprawdza się w upalne dni. Ponieważ w sklepach pojawiają się nowalijki, właśnie zaczyna się sezon na tę potrawę. Korzystajcie, bo to samo zdrowie.

Ponieważ zupa bazuje na kefirze lub maślance, to dobre źródło białka, które przyspieszy regenerację mięśni. Potrawa jest także cennym źródłem wapnia, magnezu, żelaza, witaminy C i błonnika. Orzeźwia, schładza, dodaje sił i witalności. Świetnie sprawdzi się na kolację po wieczornym treningu.

Przepis na chłodnik

1 l kefiru lub zsiadłego mleka

500g jogurtu naturalnego

1 kg botwinki (liście + buraczki)

Sok z cytryny

1 ogórek zielony

1 pęczek rzodkiewek

1 pęczek koperku

1 ząbek czosnku, sól, pieprz

4 jajka

 

Botwinkę umyj. Łodygi z liśćmi posiekaj w drobne paski. Buraczki obierz i pokrój w kostkę.

Do gotującej się wody dodaj najpierw buraczki, a po ok. 5 – 10 minutach pokrojone liście, gotuj kolejne 3 min. Dodaj sok z cytryny i gotuj jeszcze 1 min. Ostudź.

Kefir zmiksuj z jogurtem. Gdy otrzymasz jednolitą konsystencję, dodaj pokrojony w kostkę ogórek, posiekaną w talarki rzodkiewkę oraz czosnek. Na koniec dodaj schłodzoną botwinkę oraz pęczek drobno posiekanego koperku. Wstaw do lodówki na ok. pół godziny. Podawaj z przekrojonym na pół jajkiem na twardo.

Facebook